A więc tak ostatnio spodobała mi się zabawa z punkcikami więc zabawy ciąg dalszy :) :
*jestem już po egzaminach, jak wrażenia masakryczne już teraz czuje jak słabo mi poszło, totalna porażka , pierwsze miałam polski i historię, przyrodnicze i matmę , angielski(podstawa i roszszerzenie) najmilej zaskoczona jestem matmą bo tylko u niej czuje że napisałam coś z sensem, doprawdy naprawde ogarniałam to co pisałam!!!! a rozprawka oczywiscie do dupy, zgadnijcie co taka wszechmocna osoba jak ja mogła napisać, oczywiście przeczytałam polecenie i w mojej rozprawce nie ma ani jednego argumentu z literatury. Teraz pewnie zadajecie sobie pytanie, jak to?? rozprawka bez argumentów. Otóż nie bo cudowna ja podała argumenty, tyle że swoje. Zastanawiałam się nawet nad napisaniem swojej własnej książki i opublikowanie jej w najbliższym czasie <sarkazm>.Naegzaminie z matmy kolejna wpadka, uprzedzona po wczesniejszym spotkaniu na próbnym( jakiś geniusz dał nam egzamin bez brudnopisa) przewertowałam żwawo swój egzemplarz, po czym jak nie odnalazłam brudnopisu pośpiesznie zgłosiłam to pami. Brudnopis jak się póżniej okazało buł tyle że go niezauważyłam. Typowe.
*kontakt z Mateuszem nadal jako taki mam, zadzwoniłdo mnie i powiedxział mi że ma dziewczynę, a ja oczywiscie ucieszyłam sie jak bym była nienormalna ( bo jestem :( ) i mówiłam że super i że się cieszę ma na imię Kaśka , wydawało mi się że jest zaskoczony moją reakcjom i teraz jak tak się nad tym zastanawiam to sawoją drogą jest to troche dziwne, zwazywszy pod uwagę ż e wczoraj do mnie zadzwonił po czym zapytał się mówi?? no bez jaj dzwoni do mnie i jeszcze się o to pyta. Odpowiedziałam mu a on powiedział że pomylił numery. To było dziwne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz